Podczas przeziębienia dzieci sie nudzą ... więc zrobiliśmy masę solną: kubek soli + 2 kubki mąki + 7/8 kubka wody + łyżeczka oleju. Bardzo dobrze wyrobić!

I zabraliśmy się do produkcji:

Elementy łączymy za pomocą wody. Kładziemy na folii, którą zdejmujemy gdy aniołek zacznie wysychać (w piekarniku lub na kaloryferze).

Powstało całe stado:

Aniołki suszone na kaloryferach są zwykle białe. Te zyskały kolorek dzięki staremu pudrowi i lakierowi bezbarwnemu.

Aureaolki pomalowane złotolem.

Gwiazdki wycięte z złotego papieru dziurkaczem.
Piękne maleństwa! :)
OdpowiedzUsuńone bez malowania są słodkie :)
OdpowiedzUsuńWesolutkie :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie
Fajne te aniołki :)))
OdpowiedzUsuń