Uszyłam zabawkę dla psa. Jest ona zrobiona ze starych jeansów , taki recykling ;) Uznałam, że jeans to dość wytrzymały materiał a wiecie jak szczeniaki wszystko niszczą.
Chyba się spodobała ;)
Uszyłam zabawkę dla psa. Jest ona zrobiona ze starych jeansów , taki recykling ;) Uznałam, że jeans to dość wytrzymały materiał a wiecie jak szczeniaki wszystko niszczą.
Chyba się spodobała ;)
Lawendowe papiery i prawdziwa lawenda w środku to mój przepis na zakładkę do książki pachnącą latem. Lubicie lawendę? Ja bardzo. Mam kilka krzaków i zawsze po ścięciu coś z niej robię aby obdarować bliskich.
W tym roku zrobiłam dla najbliższych prezenty z postaci choinek uszytych z bawełny i wypełnionych lawendą z mojego ogrodu. W lato, podczas zbioru lawendy powstało tez kilka kolb, którymi tez obdarowałam kilka osób. Nie byłam pena czy kwiaty ścięte latem będą dalej pachniały zimą, ale gdy napełniałam nimi choinki zapach był tak intensywny, że musiałam je szybko pakować w woreczki.
Oto moja pierwsza karuzela. Słodziutka, różowiutka z jednorożcami. Taka jaką pamiętam z dzieciństwa gdy zawsze wybierałam konika zawieszonego na rurce :) . Moja powstała na otwieranym pudełeczku u spodu gdzie potem umieściłam cukierki dla solenizantki.